Od dawna uzywalem windowsow zaczynajac od 3.1 po win 7 , ale przyszedl czas ze kupilem Maca . Kupilem ze stanow(uzywanego) , kolega mi przywiozl jest to Macbook Air duo core 1,86 , w pudelku bylo wszystko co dostaje sie seryjnie i byl rowniez usb z mac os x ale niestety usb jest uszkodzone , a chcialbym zmienic system na nowy aktualnie jest 10.6.8 . Wiec sciagnelem mac os 10.6 leopard. Nastepnie kupilem pendrive 8bg , sformatowalem w systemie mac os jurneal (czy cos takiego) zrobilem partycje itd, oraz zrobilem usb startowe (niby wszystko dobrze bo jak wkladam usb to odrazu wyskakuje autostart systemu , oraz widzi go w "dosie" jezeli mozna to tak nazwac) schody zaczynaja sie jak chce wgrac system , przy odpalaniu kompa jak zabotuje z usb to wyskakuje taka ramka w paru jezykach ze trzeba zrestartowac kompa . i tak w kolko do upadlego , jak zabotuje z twardego i zaczynam instalowac w mac os'ie to instalacja leci zaczyna sie ze do konca 49 min i tak jak przeleci 1/20 paska gdzies ok 46 minut do konca instalacja samoczynnie restaruje kompa ( ale tak ma byc ) i problem znowu sie pojawia bo jak usb jest w porcie to odrazu wyskakuje ta ramka ze trzeba zresetowac komputer. Jak wyciagne pendriva to bootuje do starego mac'a . Co z tym zrobic ? jak zaintalowac sytem , juz nie mam pojecia jak to poczynic :/ Pomocy
Temat zamkniety , Poradzilem sobie :PPPPP






















